Powinno się przyjąć zasadę, że za skutki zakłóceń w rozkładzie jazdy odpowiada przed pasażerem organizator transportu. Również on powinien mieć jak największy zakres decyzji w sprawach rozkładu jazdy i taryfy – mówił podczas debaty na Kongresie Kolejowym prezes Fundacji ProKolej dr Jakub Majewski. Zarówno organizatorzy, jak i przewoźnicy powinni, jego zdaniem, chętniej niż dziś udostępniać swoje dane o realizacji rozkładu jazdy, co pozwoli szybciej i sprawniej przekazywać pasażerom informacje o zdarzeniach nietypowych.
Reagowanie na zdarzenia nietypowe – takie jak wypadki czy duże opóźnienia – bywa piętą achillesową systemu kolejowego. Często można spotkać się z historiami ludzi, których perturbacje w podróży zniechęciły do korzystania z usług kolei. Jak przewoźnicy i zarządcy mogą zapobiegać takim zdarzeniom, a kiedy już do nich dojdzie – ograniczać straty?
Ile władzy, tyle odpowiedzialności
Według dr. Majewskiego zacząć trzeba od ustalenia podmiotu odpowiedzialnego przed pasażerem za niedogodności. – Niestety, w sytuacjach kryzysowych kolej często nie daje sobie rady. Pojawia się wówczas pytanie o to, kto jest partnerem pasażera? Czy jest nim ten, kto sprzedał mu bilet, zawierając z nim umowę przewozu? Czy zarządca infrastruktury w postaci peronu bądź dworca? W mojej ocenie takim „gospodarzem” powinien być organizator przewozów – stwierdził ekspert.
Jak uzasadnił, to właśnie organizator kształtuje taryfę biletową, rozkład jazdy czy wymagania w zakresie taboru. – Decydujący, zgodnie z prawem, powinien być właśnie jego głos. To on odpowiada za kształt oferty, za warunki, w jakich podróżują pasażerowie, to on płaci – i on jest na końcu rozliczany przez wyborców – argumentował.
– W całej dyskusji o otwarciu rynku najważniejszy powinien więc być głos pasażerów – i właśnie organizatorów. To ich trzeba byłoby spytać, jakiego typu usługę chcieliby dostać – i później dokładać do tego instrumentarium w postaci takich, a nie innych przetargów i pakietów – kontynuował dr Majewski, zahaczając o temat liberalizacji rynku dalekobieżnych i regionalnych przewozów PSC.
Zmiany już zachodzą – ale powoli
Według prezesa Majewskiego dobrą praktyką jest otwarte udostępnianie danych z różnych działających na kolei systemów. – Nie brakuje osób, które potrafią takie dane (społecznie lub komercyjnie) obrobić, wykorzystać, przygotować i podać w nowoczesnej formie konsumentom. Ich otwartość jest często większa niż to, co jesteśmy w stanie wymyślić w gabinetach – argumentował. Bardzo szeroko mogą być wykorzystywane, na przykład, dane rozkładowe czy o punktualności. – W jakimś stopniu próbuje to regulować Unia Europejska, standaryzując te dane i wydając dyrektywy o formatach ich wymiany. My jednak wciąż boimy się wypuścić te dane szerzej – ocenił.
Jak zaznaczył, widać już jednak pewną zmianę w tym zakresie. – Zdarzyło się to w wielu systemach komunikacji miejskiej, zaczyna dziać się też na kolei regionalnej, gdzie dane z GPS są dostępne na mapach. Mocno do przodu idzie pod tym względem PKP Intercity, które zaczyna pokazywać lokalizację swoich pociągów czy wskazywać perony w aplikacji biletowej – pochwalił państwowego przewoźnika.
Rozwiązania IT zwiększą przewagę kolei nad transportem drogowym?
– Myślę, że remedium na wiele kłopotów i ograniczeń elastyczności kolei jest nowoczesna technologia. Jeśli zasilimy ją danymi, będzie można wiele z tego wyestymować i w jakimś stopniu przewidzieć wiele trudnych sytuacji oraz im zapobiec – przekonywał dr Majewski. Jeśli pociąg wyjeżdża opóźniony – wiadomo już, że za 4 godziny będzie opóźniony w zupełnie innym miejscu Polski, wpływając na zmianę sytuacji ruchowej również tam. – Można to zaprognozować i rozwiązać zawczasu, a nie czekać, aż ten opóźniony pociąg dojedzie na miejsce i wtedy dopiero zastanawiać się, co zrobić z jego pasażerami. Wiemy przecież, komu sprzedaliśmy bilet, dokąd ten człowiek jedzie, gdzie i o której wysiądzie. Da się to zrobić, trzeba tylko zacząć pracować z tymi gigantycznymi bazami danych – apelował prezes Fundacji ProKolej.
Ze względu na skomplikowanie systemu kolejowego i ogromną ilość informacji do przetworzenia ważną rolę ma tu do odegrania sztuczna inteligencja. – Nowoczesne rozwiązania IT paradoksalnie mogą sprawić, że kolej będzie bardziej dostępna niż inne środki transportu – postawił tezę dr Majewski. Jak uzasadnił, już dziś właśnie fakt, że można w jednym miejscu znaleźć rozkład jazdy wszystkich pociągów, skłania część pasażerów do wyboru przewoźników kolejowych zamiast autobusowych. – Na autobusowych liniach międzyregionalnych czasami nie sposób ustalić godziny odjazdu czy ceny biletu. Spójność systemu i współpraca wszystkich graczy jest dużym atutem tej gałęzi transportu. Konkurencja jest niezintegrowana, działa w bardzo różnych, autonomicznych systemach – i to warto wykorzystać – przekonywał.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.